Ten rok, to dopiero będzie coś!

To był dobry rok, który przyniósł wiele zmian, nowych doświadczeń, wyzwań i autorefleksji. Nie wiem czy 2019 będzie tak samo pomyślny (może lepszy?), czy sprostam swoim postanowieniom i czy będę mogła za 12 miesięcy powiedzieć to samo, że „2019 był dobry”. Tego nie wiem.Jestem jednak pewna jednego: to będzie rok pełen wyzwań. Dlaczego? Otóż z…

Dwa kółka, kratery i żar

Inaczej ujmując Maraton Podróżnika 2018. Intro Z przerażeniem i zażenowaniem odkryłam, że mój ostatni (ukończony) ultramaraton miał miejsce w 2015 roku. Próbowałam to sobie jakoś wytłumaczyć. Powodów było kilka, ale jeden był chyba najdonioślejszy: rok temu przeżyłam ciężkie i niepodziewane rozstanie, które rozdarło moje serce, a i wpłynęło na to, że nie podejmowałam się żadnych…

Tour De Pomorze 2015

…  czyli 700 km wyrypy w Zachodniopomorskiem Tym razem o tym, jak zafundowałam sobie weekendową „wycieczkę” wokół Pomorza Zachodniego o dystansie 700 km. O co chodzi? O pierwszą edycję ultramaratonu kolarskiego Tour De PoMorze – 700 km Non Stop. Start 26.09.2015. Dystans jak w tytule. Limit czasu: 50 h. Pierwszy dzień Standardowo zostaliśmy podzieleni na…

„Piękny Wschód” 2015

… czyli o 24 h w siodle i o tym, dlaczego nie należy wątpić w kobiety z Zachodniopomorskiego Zapraszam do relacji o Ultramaratonie „Piękny Wschód”, którą pierwotnie zamieściłam na swoim facebook’u. Kilka słów o co chodzi: do pokonania była pętla o dystansie 504 km. Jeśli ktoś by pytał: nie, to nie jest dystans przewidziany na…

Enea Triathlon Poznań – mój pierwszy triathlon

W lipcu 2014 brałam udział pierwszy raz w triathlonie. Zamieszczam tutaj moją relację napisaną wówczas na fb. W myśl zasady: „nie ma co się rozdrabniać”, wybrałam dystans długi (pływanie 1900 m, rower 90 km, bieg 21,1 km) czyli de facto połowa Iron Mana. Od bliskich słyszałam, że upadłam na głowę, że umrę albo karetka odwiezie…

Witaj Przybyszu,

skoro już wylądowałeś na mojej stronie, pozwól, że się przedstawię – jestem Joanna. Od lat kocham jazdę na rowerze. Na dwóch kółkach podróżuję, ścigam się, traktuję je jako główny środek transportu. I o tym będzie ten blog! Z przymrużeniem oka, z dystansem do siebie i całkiem sporą dozą humoru. Tak więc rozgość się. Mam nadzieję,…